Naturopatia

Naturopatia - co to jest?

Być może już nie pamiętamy czasów z dzieciństwa, kiedy nic nas nie bolało i mieliśmy nieskończoną energię, z pewnością był taki czas w naszym życiu. Co się wydarzyło, że z tamtych czasów nic nie pozostało? W trakcie naszego życia przeszliśmy przez różne rodzaje stresu, od mentalnego, poprzez środowiskowy, aż po nasz wewnętrzny stres biochemiczny i teraz musimy brać leki, aby ulżyć sobie w cierpieniu. Mimo, że objawy zmniejszą się lub znikną po zażyciu leków, pojawiają się nowe i w innym miejscu, ponieważ nic nie zrobiliśmy, aby znaleźć ich źródło i zająć się wyregulowaniem tej dysfunkcji. Tym właśnie zajmuje się naturopatia intergratywna. 

Wprowadzanie zmian w życiu nie jest procesem łatwym, ale jestem przekonana, że pozostawianie w chorobie i codziennych cierpieniach jest znacznie trudniejsze niż droga ku lepszemu samopoczuciu.

Naturopatia integratywna – co to jest?

Naturopatia integratywna zwana też holistyczną lub funkcjonalną istnieje od około dwudziestu lat, głównie w krajach anglosaskich. Jest pomostem między tradycyjną wiedzą medyczną a rezultatami współczesnych badań naukowych i utworzonymi na ich podstawie sprawdzonymi protokołami postępowania.

Naturopatia integratywna

Naturopatia patrzy na organizm człowieka, jak na jedną całość, w której poszczególne układy i organy są ze sobą wzajemnie powiązane i wpływają na siebie nawzajem.

Według najstarszej medycyny świata Ajurwedy ciało człowieka posiada aż pięć poziomów, na których funkcjonuje:

  • ciało fizyczne i jego biochemia (na tym poziomie koncentruje się medycyna konwencjonalna);
  • ciało energetyczne, czyli pola elektromagnetyczne emitowane przez poszczególne jego organy;
  • ciało mentalne, które zapisuje w sobie informacje z przeszłych wydarzeń, z materiału genetycznego cząstek i roślin i zwierząt, z którymi miało styczność,
  • ciało intuicyjne (np. nasze sny, doświadczenia śmierci klinicznej) – na tym poziomie działają na przykład terapie konstelacji rodzinnych Hellingera, szamanizm;
  • ciało duchowe, które dotykają nasze wierzenia religijne lub kontakt duchowy z przyrodą.

Polem działania naturopaty są pierwsze trzy poziomy ciała ludzkiego. Naturopatia może w znacznie szerszym zakresie niż medycyna konwencjonalna pozytywnie wpłynąć na nasze zdrowie. Podejście wielopoziomowe jest niezbędne w przypadku osób cierpiących na traumę rozwojową – sama psychoterapia tutaj nie wystarcza…

Medycyna konwencjonalna zajmuje się chorobami i stanami zagrażającymi życiu. Naturopatia i medycyna funkcjonalna zajmują się doprowadzeniem organizmu do wewnętrznej równowagi, aby mechanizmy samouzdrawiania miały szansę się uruchomić.

Naturopatia

Naturopatia to jest jednocześnie nauka i sztuka mająca na celu nie tylko wyjście z choroby, ale także podtrzymanie człowieka w dobrym zdrowiu.

Naturopatia

Zajmuje się edukacją w zakresie zdrowego trybu życia oraz towarzyszy chorym leczonym w ramach medycyny konwencjonalnej. Stosuje środki fizyczne (hydroterapia, masaż, refleksologia, sauna, leczenie światłem i dźwiękiem, aktywność fizyczna) i biologiczne (odpowiednie żywienie, suplementacja, ziołolecznictwo, aromaterapia, gemmoterapia). Naturopatom przyświeca zasada, aby przede wszystkim nie szkodzić – « Primum Non nocere ». Odnoszą się oni z poszanowaniem do uzdrawiającej siły witalnej, która jest w każdym z nas i którą Hipokrates określił jako : « Vis Medicatrix Naturae » – uzdrawiająca moc natury.

Zwykliśmy słyszeć, że geny determinują nasze przeznaczenie i zdrowie. To nie jest prawda. Tylko około 2% ludności ma nieodwracalne defekty genetyczne. 98 % ludzi ma władzę nad własnymi genami.  Poprzez odpowiedni styl życia, myślenie i odżywianie możemy kontrolować ekspresję własnych genów, czyli „czytanie” genów w celu produkcji białek niezbędnych do funkcjonowania i budowy nowych komórek w ciele. Tym mechanizmem zajmuje się epigenetyka, czyli nauka zajmująca się badaniem zmian ekspresji genów, które nie są związane ze zmianami w sekwencji nukleotydów w DNA. Ekspresja ta może być modyfikowana przez czynniki zewnętrzne i podlegać dziedziczeniu. Wiele mutacji na poziomie sekwencji nukleotydów DNA nie dochodzi do głosu, jeśli czynniki środowiskowe są korzystne.

Proces zdrowienia możemy porównać do wątku występującego w mitologiach i powieściach świata: bohater, wyrusza w podróż i przeżywa moment kryzysu, w którym udaje mu się pokonać przeciwności losu, doprowadza to do jego odrodzenia i transformacji. Powraca do domu będąc już innym człowiekiem.

Zwykle nie spodziewamy się, że będziemy musieli stanąć oko w oko z kompletnym załamaniem się zdrowia. Taki kryzys może dosłownie powalić człowieka na kolana tak, jak to się stało z bohaterami opowieści. Sytuacja wygląda tak, jakbyśmy wszystko stracili. Jednak możliwe jest, abyśmy zobaczyli głębsze znaczenie w drodze ku zdrowiu, jakkolwiek jest ona bolesna i trudna. Taki sposób postrzegania jest kluczem do zwycięstwa i do post traumatycznego rozwoju i odnowy. Trzeba bronić się przed kompletnym utknięciem w urazach i zgorzknieniu. Starać się nie odrzucać wszystkiego tego, co się aktualnie dzieje. Jeśli jest się w pełnym stadium opierania się rzeczywistości, to wtedy bardzo trudno jest wyzdrowieć:  to, czemu się opierasz trwa …..

Pomaga w tym wrodzona ciekawość i szukanie odpowiedzi na pytania: dlaczego to mi się dzieje? Jaki jest w tym cel? Czego mogę się z tego nauczyć?

W przetrwaniu najgorszych momentów pomocny jest powód, dla którego chcemy żyć: bo mam osobę bliską, bo Bóg mnie kocha i chce, żebym żył, bo chcę zobaczyć jeszcze jedną wiosnę, a jutro kolory liści i kolory nieba, bo jak wyzdrowieję, to nie będę się już bał robić to, na co miałem zawsze ochotę, realizować pasje.

Naturopatia

Najważniejsza rzecz, którą należy zapamiętać, to fakt, że zdrowienie to nie jest linearny proces porównywany do linii wznoszącej. Nie wolno się zniechęcać, kiedy okaże się, że nasze działania prozdrowotne spowodują czasowe pogorszenie samopoczucia, albo wręcz efekty są kompletnie przeciwne do oczekiwanych. Ludzie często rezygnują zbyt wcześnie z terapii naturalnych, bo nie rozumieją procesu zdrowienia. Mówią sobie, że ich wysiłki są nie tylko bezsensowne, ale także niebezpieczne skoro samopoczucie się pogarsza. Prawdziwe zdrowienie odbywa się raczej w cyklach i można go porównać do wznoszącej sinusoidy, z okresami pogorszenia i polepszenia.  Takiego podejścia do procesu zdrowienia zwykle nie ma medycyna konwencjonalna, ponieważ skupia się ona na zniesieniu objawów używając leków syntetycznych, a nie na faktycznym procesie, w jakim organizm się samouzdrawia.

Dlatego bardzo ważne jest nie dać się wciągnąć w spiralę lęku i permanentnego stresu tylko dlatego, że czasowo pewne objawy powróciły wzmocnione. Jeśli reagujemy chronicznym stresem na pogorszenie się samopoczucia, to blokuje to następny cykl procesu zdrowienia i trzeba rozpocząć go od nowa….Pierwsze objawy lepszego samopoczucia zwykle pojawiają się po koło 6 miesiącach, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. Może się też zdarzyć, że pozostajemy na jednym poziomie trochę lepiej się czując przez długi czas, a na przykład po roku następuje diametralna, gwałtowna zmiana na lepsze i wracamy do zdrowia. Każdy organizm jest inny i potrzebuje innego czasu do samouzdrowienia. 

Nie poddawajcie się, idźcie odważnie i konsekwentnie do przodu!

Zastrzeżenie

Prezentowane przeze mnie treści nie mogą być uważane za porady medyczne, nie zastępują konsultacji naturopatycznej oraz w niczym nie zastępują konieczności wizyty lekarskiej oraz leczenia w zakresie medycyny konwencjonalnej.
error: